Jak obiecywałam wczoraj, tak zrobiłam-zatańczyłam ku chwale mrozu i zimy i oto voila!
Dzisiaj rano -6 stopni, do tego lekki biały puch. ;)
Niezbyt go dużo ale mimo wszystko ucieszył!
Pewnie niektórych znowu zima zaskoczyła, a właściwie śnieg-bo śnieg zimą to naprawdę okoliczność zadziwiająca. ;)
Liczę na to, że jutro znowu trochę posypie, temperatura się utrzyma i w końcu będzie można orzec, że nadeszła biała zima!
A i ludzie może zmądrzeją jak im mózgi przemarzną?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz