niedziela, 5 stycznia 2014

Kierunek: szczęście!

To niesamowite, ile w internecie krąży cytatów na temat szczęścia!
Szczęście obecne, przyszłe, minione, szczęście w miłości i na zakupach, z bujającą torebką z nowej kolekcji Chanel lub megafurą blachy w najnowszym modelu BMW.
Albo w pełnej rodzinie, z dziećmi i księciem z bajki u boku.
Z ukochaną osobą na wczasach w Ameryce Południowej. Albo na Mazurach.
Szczęście z kimś lub bez kogoś.

W ostatnim czasie myślenie o szczęściu zajmuje mi sporo czasu.
Wiem jednocześnie, że od myślenia nic się samo nie zrobi-gadanie, analizowanie, marzenia-nic nie dają. Potrzebna jest też siła do działania. Czyny zamiast słów.

Ponieważ nastał kolejny rok, wiele osób wymyśla, określa i spisuje noworoczne postanowienia.
Pewnie połowa rezygnuje z nich jeszcze w styczniu. Co powoduje kolejne frustracje i złość na los.
Do tej pory nie robiłam zbyt wiele postanowień noworocznych, ale wystarczająco wiele razy "coś" postanawiałam-nawet na tym blogu. ;)

I doszłam do wniosku, że spisanie planów i celów bardzo pomaga mi w ich osiągnięciu.
Część udało mi się zrealizować a części nie-jak to w życiu bywa.

A więc do końca stycznia może uda mi się spisać cele na kilka najbliższych lat. Powieszę wielką kartkę w sypialni i będę codziennie czytać. Nic na szybko, bo jednak te powolne zmiany nadchodzące małymi krokami w moim przypadku zdają egzamin.

Bardzo, bardzo chciałabym, żebyśmy w końcu były na tyle zdrowe, żeby mieć siły na osiągnięcie wszystkiego, czego tylko chcemy.
To fajne marzenia, bo akurat obie z córą znowu chorujemy-niech to zyczenie sie spełni, a o resztą zadbam z większą energią. :)

źródło: demotywatory.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz